Życia sens …
Podróże, Opowieści z morałem No Comments »Każdy powinien mieć w życiu jakiś cel.
Bez niego nasze życie jest bez sensu i równie dobrze moglibyśmy się w ogóle nie rodzić. Tym celem może być wszystko: sukces zawodowy, skrajny alkoholizm albo śmierć przez uduszenie. Ja, nie wiedzieć czemu, wybrałem sobie biegun północny. Wybór idiotyczny, zważywszy, że możliwości miałem nieograniczone.
Przepraszam. – spytałem uprzejmie panią siedzącą w dworcowej informacji – Którym pociągiem dojadę na biegun?
Na co?! – pani w informacji wytrzeszczyła oczy.
Na biegun. Północny. Proszę nie pomylić z południowym.
Tam nie jedzie żaden pociąg. – pani w okienku rozłożyła bezradnie ręce – Ale może pan pojechać na Hawaje.
Zamieniłaby pani Ferrari na rower? – spytałem idiotycznie i poszedłem sobie.
Cóż, skoro nie ma pociągu to polecę samolotem. Pojechałem na lotnisko.
Poproszę bilet na biegun. – powiedziałem grzecznie i dodałem – Północny. Proszę nie pomylić z południowym. Read the rest of this entry »
Recent Comments